Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą clothes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą clothes. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 stycznia 2015

What women will wear in 2015.

Co będzie modne w 2015? Wszystko już było, a więc będzie to powrót do lat 70-tych ubiegłego stulecia. No one can escape the 1970s in 2015. - straszy BBC.
Nie wiem czy to powód do radości czy rozpaczy. Oceńcie sami.
No one can escape the 1970s in 2015. Crushed velvet, pink psychedelic zip-up boots, long collars and gilets reminiscent of the first Woodstock were seen at Chanel, Pucci, Gucci, Sonia Rykiel and Saint Laurent, while the ultra-modern Stella McCartney produced the season’s essential item – a folk-inspired spaghetti-strapped dress. Long or short, crocheted or diaphanous, the only rule is to include all the colours of the rainbow. Bell -bottoms have also ballooned back into fashion – but tripping over them could hinder the spread of peace and love.
Read more: http://www.bbc.com/culture/story/20141229-what-women-will-wear-in-2015

Fashion of the 70s https://www.youtube.com/watch?v=t_hOXQ68KQQ

poniedziałek, 3 lutego 2014

Words on clothes

W tym sezonie niektórzy z najbardziej prestiżowych projektantów mody przygotowali kolekcje ubrań ozdobionych napisami. Proste, optymistyczne, radosne zwroty - często w języku francuskim - stały się trendy. 
  Jess Cartner-Morley z The Guardian, która jak sama przyznała, zawsze uważała  tego typu ubrania  za "fashion for stupid people" , tym razem skapitulowała i ubrana w top z napisem LUCKY postanowiła zaprezentować kilka przykładów takiej garderoby. Producentami odzieży są między innymi: Marks & Spencer, River Island i Whistles .
Zobaczcie sami:
http://www.theguardian.com/fashion/video/2014/jan/29/how-to-wear-words-on-clothes-video
W gimnazjum ciuchy z napisami to norma. Niektóre śmieszą, inne skłaniają do refleksji, jeszcze inne irytują. Mnie najbardziej wkurza paradowanie w bluzce z napisem "Kocham mamę, kocham tatę, a najbardziej ich wypłatę". Głupie i wcale nie śmieszne.

czwartek, 24 października 2013

Chocolate dress.

Suknia z czekolady? Baaaardzo apetyczna. To nie żart lecz rzeczywistość.. Czekoladowa kreacja została właśnie zaprezentowana na pokazie w Londynie.
A dress made entirely of chocolate has been unveiled for National Chocolate Week.
The strapless number complete with rippling skirt took two weeks to make, 24 hours to hand paint and weighs a heavy 50kg.
Winner Lauren Smith, 23, from Edinburgh designed the Eternal Diamond dress.
The mouth-watering must-have was completely handcrafted using Lindt Excellence chocolate by award-winning food artist Paul Wayne Gregory.
Drawing on her inspiration for the one-off design, Lauren said: 'It was such an exciting opportunity being able to create my first ever chocolate dress and work with the Lindt Master Chocolatier, who is as passionate about chocolate as I am about fashion.'
 http://www.dailymail.co.uk/femail/article-2474768/Lauren-Smith-creates-chocolate-dress-National-Chocolate-Week.html#ixzz2ifhB5NQK
Mieć na sobie 50 kilo czekolady, to dopiero wyzwanie!
Chocolate song http://www.youtube.com/watch?v=rWy1w7WXeq0

sobota, 3 sierpnia 2013

Bikini

W dzisiejszym Daily Mail sześć zdjęć tej samej modelki w różnych kostiumach bikini, których cena waha się od sześciu do sześciuset funtów. Spróbujcie zgadnąć, które jest najtańsze, a które najdroższe. Mnie się nie udało.
http://www.dailymail.co.uk/femail/article-2383687/Teeny-patches-fabric-big-differences-price-So-tell-bikini-costs-6--costs-600.html
Bikini, obecnie nieodzowny element mody plażowej, pojawiło się w Europie w 1946 roku.
 Wcześniej, kobiety nie odsłaniały tak śmiało ciała, a na plaży nosiło się kostiumy jednoczęściowe. Pierwsze bikini tez nie odsłaniały tyle, co współczesne, a o stringach nikt wówczas nie słyszał.
Nazwa bikini pochodzi od atolu Bikini w archipelagu wysp Marshalla na Pacyfiku, na którym w 1946 roku Amerykanie przeprowadzili próby z bronią jądrową (Operation Crossroads).
http://www.youtube.com/watch?v=-l6Q8Q1smwg
W USA bikini stało się popularne dopiero w latach 60-tych ubiegłego wieku za sprawą filmów z francuską aktorką Brigitte Bardot http://www.youtube.com/watch?v=8pyzyN7AuVE

środa, 26 czerwca 2013

Size and oversize

Po ostatniej galowej imprezie w mojej szkole doszłam do wniosku, że NIE MAM CO NA SIEBIE WŁOŻYĆ! Udałam się więc do Galerii Jurajskiej w celu zakupienia czegoś eleganckiego  i efektownego. Nie było to łatwe, bo niewiele rzeczy mi się podoba  a jeśli znajdę  coś co mi się podoba, to nie ma mojego rozmiaru. W sklepie o wdzięcznej nazwie Riu  wisiało coś, co mi wpadło w oko, więc zapytałam sprzedawczynię o rozmiar, bo metki z cyferkami 2,3,4,5 nic mi nie mówiły. Kojarzyło mi się,że 1 to odpowiednik S (small), 2 to M (medium) a 3 to L( large). "O, to trzeba brać mniejszy rozmiar niż się nosi, bo to jest OVERSIZE", wyjaśniła pani. Oversize czyli ponad rozmiar, to coś, co jest większe niż zazwyczaj. Podeszłam do tego z entuzjazmem, bo to fajnie kupować mniejszy rozmiar. Po przyjeździe do domu postanowiłam dowiedzieć się więcej o trendzie oversize. Okazało się, że może dotyczyć nie tylko ubrań ale i dodatków, na przykład gigantyczne czapki lub ogromne torby. Poszczególne elementy ubrania jak kołnierze lub guziki też mogą być oversize .
Kolejnej ciekawej obserwacji dokonałam w sklepie PEEK&CLOPPENBURG, gdzie zauważyłam napisy "ONLY nowa kolekcja", "ONLY krótkie spodenki". Bardzo światowo, ONLY logiki tu brak. Było napisać wszystko po polsku, albo wszystko po angielsku...
PS.Niestety, oversize nie jest dla mnie. W bluzce o rozmiarze mniejszym od mojego zmieściłaby się jeszcze jedna ja , a może i jedna  i pół. Jeśli ktoś lubi przebywać w namiocie, to polecam...  Nadal nie mam co na siebie włożyć, tak to jest gdy ktoś jest  a bit OVERWEIGHT...

What not to wear :http://www.youtube.com/watch?v=tPdYB4bxM6c

środa, 19 czerwca 2013

What shall I wear today?

What shall I wear today? czyli w co mam się dziś ubrać. To pytanie na które musimy sobie odpowiedzieć co rano. Jeśli szukacie inspiracji i ciekawych pomysłów, zobaczcie  co noszą inni ( raczej inne, bo to zazwyczaj kobiecy problem).
 Na stronie Today I'm Wearing możecie nie tylko poczytać o najnowszych trendach w modzie, zobaczyć w co ubrały się dziś kobiety z różnych krajów ale i zamieścić własne zdjęcie.
 https://www.todayimwearing.com/
 A oto kilka cytatów na temat mody:
  • Every generation laughs at the old fashions, but follows religiously the new.”   ( Henry David Thoreau)
  • Fashions fade, style is eternal.” (Yves Saint-Laurent)
  • Simplicity is the keynote of all true elegance.” ( Coco Chanel)
  • Fashion is not something that exists in dresses only. Fashion is in the sky, in the street, fashion has to do with ideas, the way we live, what is happening.” ( Coco Chanel)  

poniedziałek, 18 marca 2013

The most expensive dress in the world.

Jak dziś donosi brytyjski portal Mail Online, najdroższa suknia świata (cena: 11,7 miliona funtów) zostanie wkrótce zaprezentowana potencjalnym klientom w luksusowym hotelu Raffles w Dubaju. Kto ja kupi za taką cenę? Suknia to tak zwana abaya, luźna szata noszona przez muzułmanki, więc może nabywca znajdzie się w krajach arabskich.
 http://www.dailymail.co.uk/femail/article-2295163/Encrusted-rarest-red-diamond-worlds-expensive-dress-unveiled---set-staggering-11-7m.html
Czarną tkaninę sukni zdobi 2 tysiące drogich kamieni, w tym 50 białych i 50 czarnych diamentów. Najdroższą ozdobą jest bardzo rzadko spotykany czerwony diament. Do uszycia sukni użyto nici z 14-karatowego białego złota.
Kreacja jest dziełem Debbie Wingham, młodej brytyjskiej projektantki. Debbie jest samoukiem. Zapewne wiele się nauczyła od matki, która zajmowała się krawiectwem. Sama Debbie zaczęła szyć w wieku 13 lat, jako osiemnastolatka otworzyła własny butik.  Pierwszy poważny sukces odniosła w roku 2005, a 7 lat później  jej klientkami były już gwiazdy filmowe.
Chciałybyście mieć taką suknię? Suknia jak suknia, ale te ozdoby... (można odpruć i trzymać w sejfie). Pamiętajcie dziewczyny :DIAMONDS ARE A GIRL'S BEST FRIEND.

wtorek, 26 lutego 2013

Blue jeans

Wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez dżinsów.Człowiek, który wynalazł najpopularniejsze na świecie spodnie, urodził się 26 lutego 1829 roku w północnej Bawarii w Niemczech. Był Żydem i nazywał się Levi Strauss. Kiedy miał 17 lat stracił ojca i dwa lata później z matką i braćmi wyjechał do Nowego Jorku. Zarabiali na życie trudniąc się handlem. W 1853 Levi zdobył obywatelstwo amerykańskie. Wkrótce zapanowała gorączka złota i setki ludzi ruszyły ku Kaliforni z nadzieją na zdobycie majątku. Ich śladem podążył i Levi ale nie po to by szukać złotych bryłek, ale po to by zaopatrywać poszukiwaczy złota w niezbędne produkty.W 1872  rozpoczął produkcję tak zwanych "półkombinezonów"górniczych (waist overalls)  z metalowymi nitami, które dziś nazywamy dżinsami. Wkrótce Levi Strauss stał się poważnym biznesmenem ale nadal kazał swoim pracownikom zwracać się do siebie "Levi" (livai) a nie Mr Strauss. Kiedy zmarł ,jako milioner, część majątku przekazano zgodnie z jego życzeniem na cele dobroczynne.
Po raz pierwszy nadano dżinsom numer w 1890 roku. Był to numer 501. Model ten jest produkowany do dziś. Brad Pitt w reklamie Levi's 501
Na początku XX wieku dżinsy znane były tylko w Ameryce ale po II wojnie światowej podbiły inne kontynenty. Do produkcji dżinsów używa się tkaniny o nazwie DENIM. Słowo to pochodzi od nazwy "serge de Nimes"(włókno z miasta Nimes we Francji). A dlaczego są niebieskie/? Bo w czasach kiedy zaczęto je produkować najtańszym barwnikiem był kolor indygo.
LEVI STRAUSS HISTORY